Polecamy przeczytać:

Terror

W obliczu tak strasznej polityki wewnętrznej, w której cierpiały całe miliony i całe miliony zostały bezwzględnie i bezsensownie skazane na śmierć człowiek zadaje sobie pytanie - czy terror wystarczy do utrzymania władzy? Czy nawet najbardziej represyjny system jest w stanie tak zastraszyć naród, by ten nie śmiał podnieść ręki na tak okrutnych ciemiężycieli? A trzeba zaznaczyć, że naród miał realną możliwość doprowadzenia do rewolucji - szczególnie w chaosie II wojny światowej po agresji Niemiec na Związek Radziecki. W obliczu faktów, jakie zapewnia nam przykład rosyjski zdaje się, że tak, że straszliwy terror wystarczy do utrzymania w państwie posłuchu. Trzeba jednak pamiętać, że komuniści nie ograniczali się do samych represji. Stalin, będąc niewątpliwym geniuszem politycznym, potrafił zbudować takie struktury władzy, by nie opierały się tylko na terrorze i przymusie. Potrafił sprawić, że zwykli ludzie - mimo autentycznych cierpień jakie znosili - faktycznie kochali swój kraj, swojego wodza, system w jakim żyje. Nie do wiary? A jednak! Wystarczy przecież spojrzeć na dzisiejszą Rosję - ileż jest w niej ludzi, przeważnie starszych, którzy wzdychają do czasów komunizmu, organizują wiece, na których noszą wielkie portrety Józefa Stalina...