Demokracja
Nie bez znaczenia była też demokratyczna fasada w jakiej funkcjonował Związek Radziecki. Warto pamiętać, że w latach trzydziestych kierownictwo partii uchwaliło konstytucję, która była określana - i była taka faktycznie! - jako najbardziej demokratyczna na świecie. Konstytucja, w dodatku naprawdę obowiązywała. Wyglądało więc na to - zarówno za granicą jak i wewnątrz państwa - że Związek Radziecki faktycznie szanuje prawa człowieka i zasady w pełni demokratyczne. Był tylko jeden mały szkopuł - w Konstytucji zapisano, że te prawa, owszem, są zagwarantowane, ale pod warunkiem, że służą interesowi rewolucji proletariackiej. A o tym, co służy robotnikom decydowało właśnie ścisłe kierownictwo partii, przede wszystkim Stalin właśnie. Wobec tego okazywało się, że Konstytucja miała tylko i wyłącznie fasadowe znaczenie. Jedno zdanie sprawiało, że państwo posiadające najbardziej demokratyczną konstytucję na świecie mogło być jednocześnie najbardziej represyjnym w historii. Dopiero komunistyczne Chiny miały przebić stalinowską Rosję w represjach wobec własnych obywateli. Ludzie, widząc taką Konstytucję, naprawdę wierzyli, że ich państwo jest demokratyczne.